Strona główna>„Beksiński w Warszawie”, Filtracja

„Beksiński w Warszawie”

Tego lata w Koneserze odbędzie największa czasowa wystawa obrazów Zdzisława Beksińskiego, jaką kiedykolwiek zorganizowano. To wydarzenie bez precedensu, podczas którego zaprezentowanych zostanie blisko 70 oryginalnych dzieł jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów ostatniego stulecia.

Niewątpliwą gratką dla miłośników twórczości Beksińskiego będą nigdy wcześniej nieprezentowane dzieła Mistrza z kolekcji prywatnych oraz szereg wydarzeń towarzyszących: pokazy filmów oraz spotkania z gośćmi związanymi z artystą. Patronat honorowy nad wystawą objął sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pan Jarosław Sellin.

Wystawę “Beksiński w Warszawie” będzie można oglądać w warszawskim Centrum Praskim Koneser od 26 czerwca do 5 września tego roku. Za jej organizację odpowiadają Muzeum Historyczne w Sanoku, Fundacja Nova Ars Poloniae, Galeria Beks.pl oraz Spatium Art.

Termin: 26 czerwca – 5 września 2021 roku

Miejsce: Centrum Praskie Koneser, Plac Konesera, Warszawa

Ceny biletów:

  • bilet normalny: 35 złotych
  • bilet ulgowy*: 25 złotych
    * dzieci do 18 roku życia, studenci z legitymacją studencką, seniorzy powyżej 65 roku życia, osoby niepełnosprawne

Godziny otwarcia:

  • dni powszednie: od 11:00 do 21:00
  • weekend: od 10:00 do 21:00

Zdzisław Beksiński (1929-2005) – malarz, rzeźbiarz, fotografik, grafik komputerowy. Urodził się 24 lutego 1929 roku w Sanoku, zmarł tragicznie 21 lutego 2005 roku w Warszawie. Uważany obecnie za jednego z najwybitniejszych i najbardziej oryginalnych polskich twórców współczesnych. W latach 1947-1952 studiował architekturę na Politechnice Krakowskiej. Po ukończeniu studiów odbył kilkuletni nakaz pracy, mieszkając w Rzeszowie i Krakowie. W 1955 roku powrócił do Sanoka zatrudniając się jako projektant w Sanockiej Fabryce Autobusów. Na początku lat 50. rozpoczął działalność artystyczną jako fotografik, wystawiając swe prace na kilku wystawach w Gliwicach, Warszawie i Poznaniu. Równocześnie zajmował się malarstwem, grafiką, rzeźbą, a od 1974 roku wyłącznie

Twórczość Zdzisława Beksińskiego nie mieści się w żadnych określonych ramach, wymykając się sztywnym definicjom. Prace słynnego artysty fascynują, a jednocześnie wprawiają w niepokój. Przepełnia je mrok, motywy śmierci, a nawet sadyzmu. Obfitują w symbole oraz znaki o ukrytych znaczeniach. Malarz zdecydowanie nie ułatwiał swoim odbiorcom zadania. Ponieważ nie nadawał dziełom tytułów, musieli je interpretować samodzielnie. Do tego pozostawił liczne źródła, włącznie z listami, dziennikami czy opowiadaniami, pełne sprzecznych ze sobą informacji. Jak twierdził, największą inspiracją były jego własne sny.

Czytaj więcej

Zdzisław Beksiński – artysta nierozumiany

Beksiński urodził się w Sanoku, ale miasto, w którym mieszkał przez większość życia, to Warszawa. Mimo że na początku kariery poświęcał się kilku dziedzinom, ostatecznie pochłonęła go jedna – malarstwo. Powstałe prace były równie tajemnicze jak ich autor. Nie tylko nie przypisywał im nazw, ale i nigdy nie komentował obrazów, które wyszły spod jego pędzla. Fani (oraz przeciwnicy) nie wiedzieli nawet, z jakiego powodu milczy tak wymownie. Dawało to wręcz nieograniczone pole do spekulacji. Między innymi, próbowano tłumaczyć motywy pojawiające się na płótnach pozostałościami po wojnie. Wychodzono z założenia, że tak potworne doświadczenia musiały odcisnąć na nim piętno, a obrazy Beksińskiego to zapis wewnętrznych przeżyć. Można napotkać też głosy, że twórca nigdy nie był świadkiem wydarzeń wojennych, więc nie ma powodu szukać ich w jego pracach.
Być może twórczość Beksińskiego rzeczywiście przepełniały ból oraz gorycz, które doskwierały mu przez lata – lub przez całe życie. Niewątpliwie los go nie oszczędzał. Silnie przeżywał problemy jego syna Tomasza, zwłaszcza natrętnie powracające fantazje o popełnieniu samobójstwa. Niektóre były przerażająco realne, jak ta, która popchnęła go do wydrukowania klepsydry ze swoim imieniem oraz nazwiskiem. Niestety, potomek malarza nie ograniczył się do fantazji. W 1999 roku odebrał sobie życie, co wstrząsnęło rodzicami. Jeszcze długo potem Zdzisław Beksiński twierdził, że to z jego winy syn cierpiał tak strasznie.

Twórczość Beksińskiego – cechy charakterystyczne

Rodzinna tragedia sprawiła, że i tak unikający ludzi artysta jeszcze bardziej zamknął się w sobie. Charakterem, podejściem do nawiązywania relacji oraz obrazami przelewanymi na płótno Beksiński stanowił zaprzeczenie tezy, że człowiek to zwierzę stadne. Nie przepadał za towarzystwem innym niż bliscy. Malarz był samotnikiem, choć osoby, które miały okazję z nim rozmawiać, wspominają go jako ciepłego, miłego człowieka.
Motywy obrazów różniły się między sobą w zależności od okresu, w którym powstały. Często obfitowały w akcenty związane ze śmiercią oraz elementy sadystyczne. Pierwsza wystawa Beksińskiego wzbudziła duże kontrowersje, ponieważ sadyzm mieszał się w niej z erotyką ocierającą się o pornografię. W późniejszych czasach malarz zaczął zagłębiać się w zagadnienia religii Wschodu.

Prace Zdzisława Beksińskiego

Gdyby spróbować jakoś zaklasyfikować dzieła artysty, można by wymienić kilka przewijających się w nich stałych motywów. Obrazy Beksińskiego oscylują na granicy surrealizmu oraz mrocznej fantastyki. Wielu dopatruje się w nich posępnego wizjonerstwa. Dziś wiemy, że twórca każdą ze swoich prac traktował jak kompletną, w pełni odrębną wizję rzeczywistości.
Z czasem malarstwo ewoluowało z niezrozumiałych dla odbiorców motywów, które napawały ich grozą. Przekształciło się w przesycone sadyzmem, erotyzmem figuratywne formy. One z kolei wywierały na patrzących nieokreślone wrażenie niepokoju. Zdzisław Beksiński utrwalał na płótnie kolejne masochistyczne wizje zniewolenia humanoidalnych istot. Fantazyjnie je deformował, zmuszając do przyjmowania jednoznacznie seksualnych póz. Polscy bywalcy galerii sztuki zdecydowanie nie byli na nie gotowi.

Beksiński ceny obrazów kiedyś i dziś

Współcześnie wystawa Beksińskiego to ważne wydarzenie przyciągające rzesze wielbicieli sugestywnego malarstwa. Niemniej w latach, w których tworzył swoje dzieła, nierzadko wzbudzały oburzenie miłośników sztuki. Choć trzeba podkreślić, że pierwsza wystawa, która podzieliła widownię na część zachwyconą oraz zniesmaczoną, przyniosła malarzowi znaczne korzyści finansowe. Wszystkie prace wyprzedały się na pniu. W kolejnych okresach stawki za dzieła rosły i malały, podobnie jak sinusoida popularności artysty. Niekiedy można było je kupić za kilka, a niekiedy za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kiedy dzisiaj mowa o pracach artystów takich jak Beksiński ceny obrazów mogą osiągać naprawdę imponujące wielkości.
Jak padło na początku, Warszawa była dla malarza miejscem życia oraz pracy. Niestety, stała się także miejscem jego tragicznej śmierci. W nocy z 21 na 22 lutego 2005, na kilka dni przed 76. urodzinami, został brutalnie zamordowany przez 19-letniego mieszkańca Wołomina. Zabójca był znany ofierze, a za motyw jego czynu uznano odmowę udzielenia pożyczki. W dniu pogrzebu w Sanoku, mieście urodzenia artysty, ogłoszono żałobę.

Źródła:
https://www.youtube.com/watch?v=WLznxIW15W c
(Rozmowy Przy Sztuce. O Zdzisławie Beksińskim z Magdaleną Grzebałkowską. Podcast #07)
https://wydarzenia.interia.pl/tylko-u-nas/news-obrazy-beksinskiego-za-milion-dolarow,nId,2294484

pozostałe wydarzenia
beksiński
Szczegóły, bilety